Performer on stage with crowd

    Algorytmy są narzędziem. Komunikacja jest fundamentem.

    Od prawie dekady pracujemy w performance marketingu jako zespół white label dla różnych agencji.

    Obecnie pracujemy bezpośrednio z klientami, w stu procentach realizując projekty według naszej filozofii.

    Zanim pojawiły się algorytmy, była komunikacja. Zanim zaczęliśmy pracować z systemami reklamowymi, przez lata pracowaliśmy z ludźmi.

    Z uwagą, z rytmem, z emocją. Z momentem, w którym przekaz zaczyna działać i wywołuje reakcję.

    Doświadczenia, z których wyrosło 27p, nie pochodzą z prezentacji ani frameworków. Wywodzą się ze środowisk, w których reakcja odbiorcy jest natychmiastowa, kultury, muzyki i projektów tworzonych na żywo.

    Tam nie da się niczego „dopchnąć" budżetem ani ukryć słabego przekazu optymalizacją.

    Jeżeli komunikacja nie działa, widać to od razu. Ludzie tracą uwagę. Wychodzą. Nie reagują.

    Dziś pracujemy w marketingu w bardzo podobny sposób. Zamiast sceny mamy dashboardy, ale po drugiej stronie ekranu wciąż są ludzie. Z potrzebą, z problemem, z ograniczoną uwagą.

    I to jest punkt wyjścia do naszej pracy.

    W reklamie działają dwa równoległe obszary. Pierwszy to zrozumienie algorytmów, ich logiki, ograniczeń i mechanizmów, które pozwalają prowadzić kampanie w sposób kontrolowany i powtarzalny.

    Drugi to komunikacja w reklamach. Pokazanie właściwej wartości właściwym osobom, w odpowiednim momencie.

    Jeżeli nie zaadresujemy realnej potrzeby odbiorcy, algorytm nie ma czego optymalizować. Nawet najlepsza struktura kampanii nie będzie generować wyników, jeśli przekaz nie wywołuje reakcji.

    Widzimy to codziennie. Marketerzy skupiają się na strukturze kampanii, a zapominają, że reklama przestaje działać dokładnie w tym momencie, w którym człowiek po drugiej stronie przestaje się w niej odnajdywać.

    Nasze podejście wynika z doświadczenia pracy z komunikacją w czasie rzeczywistym. Jeśli przekaz nie pasował, reakcja znikała. Jeśli był trafny, efekt pojawiał się natychmiast.

    Ten sam mechanizm działa w reklamie.

    Dlatego nie sprzedajemy „magicznych ustawień". Tworzymy, prowadzimy i optymalizujemy kampanie tak, aby były zrozumiałe, mierzalne i przewidywalne w działaniu, od pierwszego kontaktu po wynik.

    Bez skrótów. Bez obietnic bez pokrycia. Bez bullshitu.

    Paweł Szawczukiewicz

    ← Wróć na stronę główną